MAGAZYN USTA 19/2018

MAGAZYN USTA 19/2018

5900000008400

25,00 zł

Dostępnych w magazynie: 2

Koszt wysyłki: od 9,90 zł

Wysyłamy do 24h

Od redakcji:

Jest jakaś magia w słowie „vintage”, które niesie zgrabny ładunek elegancji, klasy, wykwintności. Dobrze do UST pasuje – padały głosy współpracowników. Czy to znaczy, że my już mamy swoje lata? Ufamy, że nie tylko o to chodzi! W każdym razie wraz z euforią zaczęliśmy zgłębiać pokłady znaczeń naszego słowa przewodniego.

Pierwszy zestaw skojarzeń dotyczył oczywiście wina i designu, stąd nasza podróż do Gruzji, tropem najstarszych winnic i metod produkcji wina – win bursztynowych z kwewri, które dziś triumfalnie powracają do najmodniejszych barów Europy jako wina pomarańczowe. U nas dowiecie się, czym one są, jak się je produkuje. To było niesamowite… zobaczyć te gliniane kadzie zakopywane niemal na każdym gruzińskim podwórku, degustować je prosto od producenta, bez zbędnych ceregieli, za to z tą charakterystyczną dla Gruzinów radością i niekończącymi się toastami!

Pokusiliśmy się też o sportretowanie polskiego środowiska kolekcjonerskiego – sprawdziliśmy, co zbierają, dlaczego i jak wzrasta wartość kolekcji – tu rozpiętość zainteresowań była spora: od skandynawskiego designu przez NRD-owskie szkło i polską fotogra ę po plastikowe korale i zabawki z targu Olimpia. Z USTAMI zgodzili się porozmawiać wybitni specjaliści, tacy jak Maurycy Gomulicki, Ani Orłowska, Karol Misztal czy Adam Leja. Nie zabrakło też w tym numerze retro luksusowych przyjemności – Concorda, Orient Expressu, Amphicaru, ale spokojnie mamy też coś dla osób o mniej zasobych portfelach – jak choćby  buty Relax, klapki Kubota, stacje CPN czy nasze swojskie dziś powracające Syrenki.

Zabieramy Was też do Kioto, jednego z naszych najbardziej ulubionych miast na świecie, w którym można przejść ulicą taką, jaką była ona w Japonii 400 lat temu. Zapach drewnianych ryokanów, tatami, kadzideł, widok gejsz w tradycyjnych kimonach (najpiękniejsze kimona vintage można kupić właśnie tu!) oraz smak świetnie zaparzonej senchy czy matchy. Ach, to jest niezapomniane doświadczenie! Nasza selekcja objęła te tradycyjne i zupełnie nowoczesne miejsca, które w Kioto dopiero wykiełkowały. Po za tym to wyjątkowo japoński numer, rozawialiśmy z naszym ulubionym sushimasterem w Tokyo, przyglądaliśmy się jak się robi tofu i odwiedziliśmy Hario w jego niezwykłej siedzibie, by porozawiać o tym, jak powstawało V60.

Mądrze pisze Dorota Chrobak w swoim felietonie: „Żyjemy w czasach, w których nośnikiem zarówno formy, jak i treści pozostaje przede wszystkim przeszłość. Najlepsze piosenki nagrano, najciekawsze filmy nakręcono, najpiękniejszy design też już powstał”.
Nostalgicznie się zrobiło na początku jesieni, więc co nam pozostaje? Udowadniać, że to nieprawda, no przynajmniej nie cała! My wierzymy w nową jakość i bardzo czekamy na nowe miejsca, książki, lmy, spotkania, przyjęcia i dania. Mamy nadzieję, że sporo ciekawych propozycji wciąż przed nami!

Ostatnio przeglądane

inni klienci kupili również

Polecamy

scroll
Wykorzystujemy pliki cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką cookies. Sam możesz określić warunki przechowywania lub dostępu w przeglądarce.